
Zwiedzanie zaczynamy od naszego stałego przystanku czyli Giżycko a dokładnie Twierdzy Boyen.
Twierdza jest jednym z najciekawszych i największych zabytków w Giżycku, całość zajmuje około 100h, składa sie z kilku tras, jest co podziwiać i gdzie spacerować. Bastion został zbudowany jako blokadę przesmyku pomiędzy jeziorami Niegocin i Kisajno i co ciekawe jest w formie gwiazdy której ramiona tworzą sześć bastionów .

Budowla jest najlepiej zachowanym zabytkiem obronnym w Polsce.
Na terenie Twierdzy znajduje się 25 obiektów
zabytkowych,
oraz jest wyznaczone kilka tras od najkrótszej do najdłuższej. My wybraliśmy najdłuższa i jednoczesne najciekawszą.
Biorąc pod uwagę zwiedzanie z dziećmi to tutaj wózek zdecydowanie odpada, tak że nosidło w 100% się sprawdziło. :)
Gdybyście się kiedyś wybierali zwiedzić twierdze to zadbajcie o mapkę, jest ona pomocna przy rozpoznawaniu budowli znajdujących się szlaku.
Obejście całości zajęło nam około dwóch godzin , szlak pokonywało się przyjemnie i z pięknymi widokami :)
Jedziemy dalej kolejny przystanek to urocze Mikołajki :)
Mikołajki stały się stolicą żeglarstwa, więc i naszym celem był rejs statkiem :)
Planem było zobaczenie największego jeziora w Pl, więc ruszamy rejs Mikołajki -jez.Śniadrwy-Mikołajki .
 |
| Jezioro Mikołajskie |

Widok na jezioro Śniadrwy.
Julcia też nie mogła przegapić widoków. Szczerze mówiąc obawialiśmy się tego rejsu z Julka, bo nie wiedzieliśmy jak zareaguje na to nowe położenie, ale jej nie jest straszne nic :D
Kilka zdjęć z rejsu :)
Jedno wiemy, że potęgi i uroku tych jezior zdjęcia nie opiszą, to trzeba zobaczyć na własne oczy !
Piękny dzień w Mikołajkach się kończy, jeszcze przypieczętowaliśmy dzień pysznymi lodami,
i już wracamy do hotelu :)
To jeszcze nie koniec naszych Mazur! :) C.D.N