sobota, 7 lipca 2018

Kraina Tysiąc Jezior- Twierdza Boyen w Giżycku i Mikołajki.

     Zwiedzanie zaczynamy od naszego stałego przystanku czyli Giżycko a dokładnie Twierdzy Boyen.
    Twierdza jest jednym z najciekawszych i największych zabytków w Giżycku, całość zajmuje około 100h, składa sie z kilku tras, jest co podziwiać i gdzie spacerować. Bastion został zbudowany jako blokadę przesmyku pomiędzy jeziorami Niegocin i Kisajno i co ciekawe  jest w formie gwiazdy której ramiona tworzą sześć bastionów .
Budowla jest najlepiej zachowanym zabytkiem obronnym w Polsce. 

   Na terenie Twierdzy znajduje się 25 obiektów 
zabytkowych,









   oraz jest wyznaczone kilka tras od najkrótszej do najdłuższej. My wybraliśmy najdłuższa i jednoczesne najciekawszą.

  Biorąc pod uwagę zwiedzanie z dziećmi to tutaj wózek zdecydowanie odpada, tak że nosidło w 100% się sprawdziło. :)







Gdybyście się kiedyś wybierali zwiedzić twierdze to zadbajcie o mapkę, jest ona pomocna przy rozpoznawaniu budowli znajdujących się szlaku. 

Obejście całości zajęło nam około dwóch godzin , szlak pokonywało się przyjemnie i z pięknymi widokami :)

Jedziemy dalej kolejny przystanek to urocze Mikołajki :) 













Mikołajki stały się  stolicą żeglarstwa, więc i naszym celem był rejs statkiem :) 

Planem było zobaczenie największego jeziora w Pl, więc ruszamy rejs Mikołajki -jez.Śniadrwy-Mikołajki .
Jezioro Mikołajskie
 Widok na jezioro Śniadrwy.

Julcia też nie mogła przegapić widoków. Szczerze mówiąc obawialiśmy się tego rejsu z Julka, bo nie wiedzieliśmy jak zareaguje na to nowe położenie, ale jej nie jest straszne nic :D 
Kilka zdjęć z rejsu :)

Jedno wiemy, że potęgi i uroku tych jezior zdjęcia nie opiszą, to trzeba zobaczyć na własne oczy !

Piękny dzień w Mikołajkach się kończy, jeszcze przypieczętowaliśmy dzień pysznymi lodami,

                                                                  i już wracamy do hotelu :)

To jeszcze nie koniec naszych Mazur! :) C.D.N 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dwa tygodnie w Apulii- Wyjeżdżamy z Apulii czyli Matera

      Wczoraj poszliśmy spać dość późno a dziś mieliśmy wstać wcześnie rano. Dziś kolejny z naszych dobroczyńców, gdyby nie on nie dojechal...