Kolejny weekend przed nami. Szkoda spędzić go w domu. Piątek jak zwykle negocjujemy, gdzie tym razem. Tak więc tym razem wygrało moje zamiłowanie do zamkow.
Zaczynamy od świętokrzyskiego Carcassonne czyli Szydłowa
Szydłów był jednym z miast królewskich a mury obronne otaczające dzisiejszą wioskę to pozostałości po zamku wymurowanym na zlecenie Kazimierza Wielkiego w XIV wieku. Kiedyś miasteczko miało duże znaczenie, a dziś wioska pozostawiona samą sobie, pusto dookoła i smutno. Generalnie to byliśmy zawiedzeni tym, że jest tam tak ponuro, ale jednocześnie zadowoleni bo warto zobaczyć to na własne oczy.
| Brama Krakowska |
| Muzeum w Szydłowie |
Widok z murów obronnych na niewielką część Placu Zamkowego.
| Toira |
| Pozostałości macew |
| Pisma Święte i menory |
Na sam koniec Szydłowa zostawiliśmy deserek:) Przepiękny gotycki Kościół pw. Wszystkich Świętych, dziś pełni role kaplicy cmentarnej.
W kościele znajduje się piękny ołtarz a dookoła otaczają go zachwycające polichromie przedstawiające sceny Nowego Testamentu, między innymi znajduje się scena przedstawiająca "Siedem Radości Marii" .
|
Dookoła kościoła spotkaliśmy wszystkich apostołów. Powtarzające się w wiosce rzeźby drewniane zawitały i tu. Są już nie pierwszej młodości ale nadal fantastyczne
Teraz kolej na Ujazd i przepiękne ruiny zamku Krzyżtopór
Ruiny są bardzo dobrze zachowane, zamek w całej okazałości pozwala nam zobaczyć jaki był potężny w latach swojej świetności.
Mała ciekawostka jak powstał zamek i jego nazwa:
Krzysztof Ossoliński od 1619r. był właścicielem Iwaniska z Ujazdem. W związku z tym że był człowiekiem zamożnym, dobrze wykształconym i o wielkich ambicjach, postanowił zbudować siedzibę która wzbudzi podziw i przerośnie wszystkie budowle magnackie w Polsce. I tak oto na przestrzeni lat 1621r.-1644r. powstał Zamek Krzyżtopór, a nazwa jego wzięła się od imienia fundatora Krzysztofa Ossolińskiego i herbu jego rodu w którym znajduje się topór, daje nam piękną nazwę Krzyżtopór.
To co opisałam jest niewielką cząstką całej historii o zamku.
Jeśli chodzi o zwiedzanie zamku to bardzo fajnie są wyznaczone trasy, a jest ich sześć. Każda trasa ma przypisany kolor: zielona to trasa zwiedzania bastionów, niebieska i granatowa trasa zwiedzania oficyny i pałacu, błękitna zwiedzanie źródła i ogrodów, żółta i czerwona to piwnice i piwnice dla tych ambitnych :) Że by spokojnie przejść wszystkie trasy to trzeba poświęcić minimum 2 godziny.
Zwiedzanie z dziećmi jak najbardziej TAK ! tylko wózek odpada :D Za to wyśmienicie sprawdzi się nosidło, a jak nie to nóżki :D
Tymczasem My, idziemy dalej planować nasze podróże te małe a może i duże :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz