piątek, 9 sierpnia 2019

Štramberk i Hukvaldy czyli czeska strona majówki.

     Bielsko Biała to piękne miasto, chodź szczerze mówiąc długo się do niego przekonywałam, Marcin wręcz przeciwnie od początku doceniał jego urok :) W końcu poznałam plus który uwielbiam! Blisko na czeską stronę życia :) Pogoda w Polsce nam nie dopisuje to może w Czechach się poprawi . Przed nam Štramberk i Hukvaldy czyli czeska strona majówki.
Do miasteczek Stramberg i Hukvaldy mamy jakieś 80 minut od Bielska czyli jakieś 90 km. I pewnie wszyscy się zastanawiają co nas tam przyciągnęło? Tak więc już opowiadam.

 












Jedziemy! Oby pogoda nam dopisała! Strasberg na pierwszym planie. Przepiękne miasteczko znajdujące się u podnóża Beskidów na wzgórzu zamkowym z wąskimi uliczkami i drewnianą zabudową z około XVIII i XIX wieku.
Nad miasteczkiem znajdują się pozostałości zamku Stramberg i zachowaną wierzą nazywaną Tru'ba, zamek jest jednym z najlepiej zachowanych zamków dynastycznych.
Wszystko podziwiamy z zewnątrz kasy były zamknięte tak że nie weszliśmy do środka. Mamy nadzieje że pogoda nie zepsuje nam planów! Do końca dnia jeszcze daleko. Miasteczko ciche nie należy do tłocznych miejsc, może to zasługa deszczu a może wczesnej porze roku gdzie sezon turystyczny dopiero startuje, generalnie to nawet miejscowego ciężko było spotkać. Cisza jak na pustyni :)Spacerujemy po uroczym miasteczku.
Chcieliśmy zobaczyć "Arboretum a botanicka zahrada" pech chciał że było nieczynne. Zahaczyliśmy jeszcze o kościół barokowy Św. Jana Nepomucena :)













Miejscowi jeszcze polecali muzeum Zdenka Buriana. Hmm Kim był Zdenk Burian ? :D Był on światowej sławy malarzem prehistorii, który w Strambrgu spędził część swojego życia. Kolejnym miejcem poleconym przez miejscowych to Jaskinia Sipka. Jednk nam zabrakło czasu i pogody że by zobaczyć te dwa miejsca:)
Ruszamy dalej...
     Jakieś 13km. od miasteczka Stramberk znajduje się wioska Hukvaldy. To urocza miejscowość znajdująca się na Pogórzu Morawsko-Śląskim w powiecie Frydek-Mistek i to w tej wiosce znajduje się Zamek Hukwaldy a raczej bardzo dobrze zachowane ruiny. Tak, tak i niby że to my mamy się za zwiedzaczy nie tylko zamkowych ? No nie wiem ! :)
Ruiny zamku otacza przepiękny park w stylu angielskim, powierzchnia parku to około 450 ar. jest to niewielkie wzgórze, chodź "niewielkie" to pojęcie względne :D Sam park jest otoczony XIX w. murem z neobarokową bramą wjazdową, która jednocześnie robi za wejście do parku :)


     A więc wchodzimy. Pierwsze się zastanawialiśmy czy w ogóle park jest otwarty ? Bo brama była zamknięta oraz informacja obok również, weszliśmy furtką obok na chybił trafił a z nami inna grupka turystów tak że nie byliśmy sami. Do zamku prowadzą dwa szlaki  krótszy "na skróty" lub dłuższy przyrodniczy.

My polecamy ten dłuższy, większe prawdopodobieństwo spotkania jeleni, danieli i muflonów które żyją w rozległej zagrodzie. Niestety my nie mieliśmy szczęścia spotkania się ze zwierzakami, śpiew ptaków nam to zrekompensował :)
Spacerek, relax, oh jak miło! Jednak jest jedno "Ale" chmury nam nie odpuszczają, goniły nas jak na złość :)
Krok przyśpieszyliśmy aby do zamku!
I jesteśmy bilet kosztował nas za osobę 90 kc.
Informacja dla wielbicieli spacerów z psami, jest możliwość wejścia do parku i zamku z pupilem za dodatkową opłatą 10 kc.
                                   










Chmury, chmury coś zaczyna kropić, tak że to tyle na temat spokojnych spacerów na dziś, szybkim krokiem obchodzimy ruiny.
                                 



   I gonimy do samochodu. Już w samochodzie zlani do suchej nitki, płaszcze nie podołały wyzwaniu :D

   

Wyjazd był udany ale niedosyt pozostał. Pogoda była dla nas bezlitosna i czas również, mieliśmy tylko 1 dzień a to zdecydowanie za mało . Planujemy powrót w te okolice ale następnym razem już nie tylko na jeden dzień a na dużej i upewnimy się że pogoda nam dopisze :)
Do następnego czytania :) 



Źródła pomocnicze :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Štramberk
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hukvaldy

3 komentarze:

  1. Ciekawie i humorem napisane, fajnie się czyta.
    Super fotki.
    Często czytam wasz blog, zwiedzacie ciekawe miejsca, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie i humorem napisane, fajnie się czyta.
    Super fotki.
    Często czytam wasz blog, zwiedzacie ciekawe miejsca, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Dwa tygodnie w Apulii- Wyjeżdżamy z Apulii czyli Matera

      Wczoraj poszliśmy spać dość późno a dziś mieliśmy wstać wcześnie rano. Dziś kolejny z naszych dobroczyńców, gdyby nie on nie dojechal...