Kilka słów o historii :
Zoo w Zamościu powstało w 1918 i na samym początku był jedynie ogrodem szkolnym, założonym przez nauczyciela gimnazjum Stefana Milera. Z biegiem lat ogród rozwijał się, zaczęto sadzić różnorodne rośliny, ściągać zwierzęta, głównie ssaki aż do roku 1953 gdy ogród szkolny przestał być ogrodem a stał się Miejskim Ogrodem Zoologicznym, a role dyrektora spełniał Stefan Miler. Dziś Zamojskie Zoo jest jednym z najstarszych ogrodów zoologicznych w Polsce.Zwierzęta jakie można spotkać to już nie tylko ssaki ale też ptaki, gady, płazy, ryby i stawonogie.
A więc zaczynamy ...
Mapy Google doprowadziły nas do celu, o dziwo bez trasy z dziurami, a nie raz już tak bywało że szukaliśmy innej trasy bo most był za wąski do przejazdu :D Ale co to Ani jeszcze nie ma ? Oni nie mieli takiego szczęścia z trasą wybraną przez Google :)
Pierwsze co widzimy to niedźwiedź brunatny,
Sowy patrzące tajemniczym wzrokiem.
:P 
Zebra równikowa 

Koniec przerwy idziemy dalej :)
Myśleliśmy że to osioł jest najbardziej upartym zwierzakiem a jednak nie,trafiamy na bardziej upartą lwice, za żadne skarby nie dała się zobaczyć, Jula tam i z powrotem latała za końcówką ogona, a my razem z nią :) W końcu udało się zobaczyć ją na momencik.
Zoo zdecydowanie oceniamy pozytywnie! Ale są też minus tego wyjazdu pora roku w jakiej się wybraliśmy mimo słonecznego dnia, nie wszystkie zwierzęta mogliśmy zobaczyć. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło , będziemy mieli po co tu wrócić.
Stawy znajdują się w Roztoczańskim Parku Narodowym. Na trasie wzdłuż jezior powstały pomosty z platformami widokowymi.
Kolejne miejsce które warto zobaczyć.
Idealne do wyciszenia się czy plażowania w gorące dni.
Wszyscy byliśmy zadowoleni z wyjazdu ale dzieci w szczególności.
Jula przeszła całe zoo na własnych nogach i absolutnie nie było mowy o wózku mimo ze już koniec był na resztkach sił, nie poddała się ;) Lidzia , Ewa i Patryk zarówno w zoo jak i na plaży uśmiech nie schodził z ust :)

Obeszliśmy całe zoo, a gdzie małpy ? Były i małpy ale tak nas zafascynowały że zdjęć brak ,tak samo papugi . No niestety zdjęcia następnym razem :D Albo lepiej wybrać się i zobaczyć na własne oczy:)
Dzień jeszcze młody, więc wracając do domu zajechaliśmy na kolejny spacer do Zwierzyńca a konkretnie zobaczyć stawy Echo. Stawy znajdują się w Roztoczańskim Parku Narodowym. Na trasie wzdłuż jezior powstały pomosty z platformami widokowymi.
Kolejne miejsce które warto zobaczyć.
Idealne do wyciszenia się czy plażowania w gorące dni.
Wszyscy byliśmy zadowoleni z wyjazdu ale dzieci w szczególności.
Jula przeszła całe zoo na własnych nogach i absolutnie nie było mowy o wózku mimo ze już koniec był na resztkach sił, nie poddała się ;) Lidzia , Ewa i Patryk zarówno w zoo jak i na plaży uśmiech nie schodził z ust :)
Do usłyszenia :)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz